poniedziałek, 30 lipca 2012

Z serii z Piotrem na wakacjach



Cześć i czołem xD
Przedstawiam Wam  kilka drogocennych cytatów z Zakopanego :)

Tak więc pewnego dnia przy śniadaniu zamiast "Jestem wypoczęty i najedzony" usłyszeliśmy "Jestem napoczęty i wyjedzony". No cóż, najwidoczniej można i tak xD

Uczyliśmy się brać prysznic (no, w wieku 6 lat to chyba należałoby posiąść taką umiejętność, nie?). Tak więc tłumaczę Młodemu, że jak odkręci kran w lewo, gdzie jest niebieska kropka to poleci zimna woda. Jak w stronę czerwonej – to ciepła. Na co dostaję pytanie "Aniu, a jaki kolor jest dla letniej wody?"
Heh, no i co miałam powiedzieć? Fioletowy ? :)
PS. Pozdro dla Szpiega, który stworzył przezwisko Letniej w Dębnie w 2011 roku :**


Jemy obiad. Gołąbki. Przepyszne, słowo daję, moja mama robi najlepsze gołąbki na ŚWIECIE. Piotr jakiś taki osowiały siedzi, patrzy na talerz, jakby ten mu coś zrobił, a w pewnym momencie w jego oczach zaczynają gromadzić się łzy. Odwraca się do mamy, patrzy na nią dziwnym wzrokiem (który może nie zabija, ale natychmiast wzbudza wyrzuty sumienia i momentalnie zastanawiasz się co takiego złego zrobiłeś) i odzywa się udręczonym głosem : "Jak wy możecie jeść te biedne ptaszki!".
No, powiedzcie mi, jak my możemy ? :D

I absolutny The Best Of cytat śniadaniowy : "A gdzie jest sól i wieprz ?"
A tak swoją drogą, Zakopane dla mnie to miasto absurdów. Za parking płacisz 20 zł, za latte co najmniej 16 zł, za dobry pokój dajesz koło 50 zł za nockę, a i tak znajdziesz tam skorka, albo i ze dwa, korki niesamowite ... tylko widoki za darmo.  

Pozdrawiam,
Letnia




niedziela, 29 lipca 2012

Only the Beginning of the Adventure


Na wstępie chciałabym podziękować kilku osobom, bez których ten blog na pewno by nie zaistniał (zawiało oficjalnością, ale nie bójcie się - to prawdopodobnie najpoważniejsze zdanie w całym poście xDd ). Pierwszy i najważniejszy jest mój brat Piotr , który jest moim Wenem, Muzem i Natchnieniem, który swoimi epickimi przekręceniami i przejęzyczeniami oraz ogólne rozumianą genialnością zadziwia mnie coraz bardziej i bardziej i chyba nie wybaczyłam sobie, gdyby wszystkie jego wpadki NIE zostały spisane i opubikowane. Następną jest moja droga Klaudia, która ostatnio wspomniała, że uwielbia moje posty na fb o Piotrusiu. No kochana – tu masz to samo, tyle że będzie tego WIĘCEJ, WIĘCEJ, WIĘCEJ :D No i oczywiście Katie G., która zachęca mnie do pisania, pomimo, że talentu pisarskiego stwierdzam brak, pozostaje jedynie miłość do literatury (tudzież fanfiction. Marta, nie bij xd ).

I tak ma być - śmiesznie, wiec radzę nic tutaj nie brać na serio :D Oprócz tego będzie Piotr, Piotrek, Piotruś, Peter, Pit, Młody, Mały, Zimny, Brat, Król Piotr tudzież inne synonimy. I troche o mojej biednej artystycznej duszy, której nikt nie rozumie :P

Wielbicieli mojej skomplikowanej składni zapraszam i z góry ostrzegam, że znajdziecie tu mnóstwo neologizmów by Zimna & Zimny, tudzież makaronizmów, tudzież niebotycznie długich zdań.

Czujcie się ostrzeżeni ! :P

Letnia